Przed kwitnieniem stożkowatym
każda dobra gospodyni pokrzywę rwie, by potem ją ususzyć i
nawarzyć leków wile co wzmocnią jej ciało i dadzą sił
wiele,
narwie też liści zielska tego
pospolitego chłop, co rybę złowioną lub mięso wiezie na targ
gdy z nieba żar się leje gęsty jak snop,
ryba wtedy długo świeżość
trzyma a chłop za nią ładny dukacik otrzyma,
a żona jego dla ciała urody
swego zawsze przed niedzielą,
raczy swe włosy w pokrzywowym
naparze kąpielą,
lśnią wtedy jak tafla rzeki w
słońcu,
a ona warkocz zaplecie mocny i
oko wabiący każdemu widoczny nawet stojącemu na samym końcu!"
" Zbieraj też majem i
czerwcem kobieto zaradna zdrowy i mięsisty skrzyp polny, by go potem
powiesić i ususzyć w cieniu jak plon swój niczym gospodarz
zdolny,
w zimowym ciała i paznokci
osłabieniu wypijesz naparu z ziela tego i uroda na głowie i tak
potrzebnych palcach do roboty powróci znowu"
" Łatwo iść do aptekarza
i kupić gotowe medykamenty przez dociekliwego zrobione zielarza, ale
ileż radości i dumy sam masz z siebie gdy pokrzywę zbierzesz,
ususzysz i tym sam umocnisz siebie i urody sobie dodasz gdy grosika
na leki nie nastarczy Ci w biedzie, zbieraj więc liście pokrzywy
przed ich kwitnięciem, bo swoistym łąkowym darem są i niejednego
swoim nadzieniem pozostawiło żywym!